Ostatni raz bylam tutaj 4 miesiace temu. Jak juz wczesniej pisalam wiele sie u mnie dzieje! oj wiele. Na poczatku napiesze w punktach mniej wiece, a pozniej bede opisywac :)
1. zapewne pamietacie, ze SzP zerwal ze mna. Tak, ale wrocil,
2. zmarl moj ojciec,
3. ja i moja M. bylysmy w szpitalu
4. zrezygnowalam z roboty
5 wyprowadzilam sie z wielkiego miasta i wrocilam do domu
6. wszystko sie pierdoli od pazdziernika
Jak o czyms sobie przypomne to wspomne na koncu ;))
1. Zerwal, zerwal i jak mowilam, a w zasadzie pisalam...wrocil. Wrocil po miesiacu. blagal mnie dokladnie 15 czerwca spotkalismy sie, a on prosil mnie o przebaczenie. W sumie zgodzilam sie bo jak sie kogos kocha i szanuje to wdaje sie jeszcze jedna szanse. Na ten temat nie chce mi sie pisac.
2. Wielki T. zmarł. Zmarl w babci mieszkaniu. na siedzaco w polowie wyjedzona twarza przez muchy. Dzisiaj, gdy pisze ten post oddalabym wszystko, aby z nim porozmawiac.. pozegnac sie. cokolwiek. I brakuje mi go cholernie. Kazdego dnia. Nie obroni mnie przed tymi wszystkimi chlopakami, ktorzy ciagna mnie za wlosy. Nie poprowadzi mnie do oltarza.... to chyba najbardziej boli. Nie to, ze pil i zrujnowal mi dziecinstwo nie. To nie.
3. Ja i M. bylysmy w szpitalu..ona stracila pamiec, a ja mialam w brzuchu niewidzialnego, powietrznego dzieciaka :) mala antosie :)
4. zdrowie i niechec. Ja juz nie moglam dluzej tam pracowac, nie chcialo mi sie. Chcialam miec wakacje po czesci, a po czesci ciagle mialam problem z miejscem intymnym. Bole, krwawienie i wiele , wiele innych
5. mysle, ze to byl jednej z najroszych pomyslow w moim dotychczasowym zyciu. Wiele popelnilam bledow. Ale ten jest w pierwszej 10. Co ja kurwa narobilam! Ahoj! FaK!
6. Wiece przechodze teraz jeden z najgorszym okresow. Nie moge dostosowac sie do zycia w tak duzej rodzinie. Jest za duzo osob. zdecydowanie. Ciagle wkurwiam sie o to, ze patrza mi na rece co jem, a czego nie. Ile wezme i co wezme. Kurwa mac! przeciez ja jestem u siebie w domu. Rece mnie nie raz swedza, aby komus szczerze przypierdolic! Czuje sie jak wiezien we wlasnym domu. A. K. vs Ja i M.
A SzP? On w ogole nie ma dla mnie czasu. W sumie to dla iego wrocilam do tego pojebanego domu. A on i tak wiecznie ma cos do roboty. O slubie ani snie. jeszcze nie teraz... no tak.. jeszcze czekam. Wg. niego za 5 lat. Za 5 lat to on sam za siebie bedzie wychodzic. bo ja nie bede czekac kolejnych 5 lat. po 6 latach zwiazku i 5 znajomosci chyba czas najwyzszy na krok do porzdu... chociaz na glupie pierscionek
ps. SzP wymienial sie w smsach buziaczkami z kolezanka z pracy. Niezla byla jazda. Chcialam go zostawi, ale wszyscy mnie przekonywali, ze on nic nie ten. Ale i tak stracil na moim zaufaniu.
sobota, 23 listopada 2013
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Wiele sie zmienilo. Minely 3 tygodnie od naszego rozstania... Widzielismy sie dwa razy i dwa razy sie kochalismy. Nigdy mi sie tak dobrze nie kochalo z Toba jak wtedy...
Widzialam Ciebie w piatek w nocy. pojechalismy sie przejechac, pogadac nie wazne. Tesknie za Toba, Ty o tym wiesz... i Ty za mna rowniez, przeciez to widac... Kochalismy sie w aucie w lesie... bylo tak szalenie, bylo tak intensywnie, goraco... cos niesamowitego.... I ta mysl w mojej glowie, ze robie to z milosci do Ciebie i checi bycia z Toba.... a Ty? czy Ty tylko sie nie zaspokajales?
Zadreczam sie mysla, ze kogos masz, ze mnie zdradziles, ze nie wiem... ze caly swiat sie wali i Ty sie w nim gubisz.
Moze wyjdziemy gdzies do kina? Albo spacer? Moze zaczniemy jeszcze raz?
Widzialam Ciebie w piatek w nocy. pojechalismy sie przejechac, pogadac nie wazne. Tesknie za Toba, Ty o tym wiesz... i Ty za mna rowniez, przeciez to widac... Kochalismy sie w aucie w lesie... bylo tak szalenie, bylo tak intensywnie, goraco... cos niesamowitego.... I ta mysl w mojej glowie, ze robie to z milosci do Ciebie i checi bycia z Toba.... a Ty? czy Ty tylko sie nie zaspokajales?
Zadreczam sie mysla, ze kogos masz, ze mnie zdradziles, ze nie wiem... ze caly swiat sie wali i Ty sie w nim gubisz.
Moze wyjdziemy gdzies do kina? Albo spacer? Moze zaczniemy jeszcze raz?
piątek, 24 maja 2013
W poniedzialek sie widzielismy, kochalismy sie. Nigdy tak pieknie.
Polowa tygodnia minela tak jakbysmy nigdy sie nie rozstali, tak jakbys byl, tylko.... jakbys byl zajety praca. I nie mial czasu na mnie.
Ale wczoraj wieczorem znowu mnie dopadles. I tak od wczoraj siedzisz. A jak pytaja co u mnie to odpowiadam, ze jest ok. ze :
"oficjalnie wszystko w porzadku, jakos leci, byleby do przodu. A nieoficjalnie okropnie, nie spie, nie jem, mam wyjebane na sesje i ogolnie to chujowo :) ale mysle, ze to tylko taki przejsciowy stan i pozniej bedzie juz lepiej teraz tylko tak mam w glowie wszystko poprzestawiane, ale to normalne jak swiat sie wali z dnia na dzien "
"In all my dreams, dear, you seem to leave me
When I awake my poor heart pains.
So when you come back and make me happy
I'll forgive you dear, I'll take all the blame. "
-johny cash
sobota, 18 maja 2013
I sciagam Ciebie myslami caly czas. Staram sie nie myslec lecz nie potrafie.. Mialo byc tak pieknie, mialo nie wiac w oczy nam, mielismy zalozyc rodzine, dzieci, wszystko. Tak wielkie i piekne byly plany...
Nie moge spac w nocy, nie moge na niczym sie skupic. W glowie siedzisz mi wciaz Wyrwales mi serce. Gdybym w niedziele wiedziala, ze w poniedzialek mnei zostawisz powiedzialabym Ci wiele rzeczy. Powiedzialabym Ci, ze Cie kocham... Jacie, tyle rzeczy mialam Ci powiedziec. Ale teraz to bez znaczenia. Bo Ty mnie i tak nie posluchasz... Zobojetnialam Ci. Tak bardzo brakuje mi glupiego telefonu, smsa.... twojego glosu...
Badz z nia szczesliwy
Nie moge spac w nocy, nie moge na niczym sie skupic. W glowie siedzisz mi wciaz Wyrwales mi serce. Gdybym w niedziele wiedziala, ze w poniedzialek mnei zostawisz powiedzialabym Ci wiele rzeczy. Powiedzialabym Ci, ze Cie kocham... Jacie, tyle rzeczy mialam Ci powiedziec. Ale teraz to bez znaczenia. Bo Ty mnie i tak nie posluchasz... Zobojetnialam Ci. Tak bardzo brakuje mi glupiego telefonu, smsa.... twojego glosu...
Badz z nia szczesliwy
czwartek, 16 maja 2013
W poniedzialek przeszylam szok. Po tylu latach, po tylu udanych orgazmach jego i moich, po tylu wspolnych wyjazdach, wycieczkach. Po niograniczonej liczbie lodow ktore mu robilam! Po tylu latach bycia jego prywatna SUKA! On zerwal ze mna przez sms. Jestem w szkou, ogromnym szoku.. To on zawsze powtarzal, ze mnie nigdy nie zostawi, ze zabije kazdego, ktory sie do mnie zblizy... Dla niego poswiecilam cale moje nastoletnie zycie, najpiekniesze lata.... A on mnie potraktowal jak zwykla bezuzyteczna szmate. Wczoraj bylam taka zla, taka rozgoryczona, ze potraktowalam go okropnie, on prosil, abym zrozumiala. Ale nie potrafilam... bo dalej go kocham. Od poniedzialku przechodze przez mase stanow.... nienawisc, placz, zlosc....wszystko.. Dzisiaj zadzwonilam do niego i mowie, zebysmy sie spotkali skoro chcial zostac na przyjacielskich kontaktach to ok. Lepiej tak jak w ogole. Spotkalismy sie, rozmawialismy, smialismy, bylo tak jak na poczatku.... Bylo wspaniale. I wtedy go przytulilam i scisnelo mnie w srodku, tak.....bardzo..., ze cchialam go juz zatrzymac dla siebie, zeby nie odchodzil. Ale on odszedl... Odszedl i juz go nie bedzie..
SZANOWNY PANIE. KOCHAM CIE.
fuck! :|
SZANOWNY PANIE. KOCHAM CIE.
fuck! :|
poniedziałek, 13 maja 2013
wtorek, 7 maja 2013
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
niedziela, 7 kwietnia 2013
Ludzie ktorych kochalam zawiedli mnei najbardziej...
Tak mnie serducho boli... tak bardzo mi zle.
Czasem sobie jakby to bylo byc tak szczesliwa jakbym chciala. Dlaczego marzenia sie nie spelniaja? Moze za bardzo za nimi gonimy? moze tak na prawde ten na gorze wie, ze nie damy sobie rady w zyciu gdy osiagniemy wszystko? Moze on ma dla mnie jakis plan? Moze mi jest co innego pisane? A moze to ja zbyt szybko rezygnuje z marzen?
Serce mi peka...
Nie ma marzen! Nie ma sensu w nie wierzyc. One potrafia zniszczyc cale twoje zaufanie i nadzieje... wszystko.
Tak mnie serducho boli... tak bardzo mi zle.
Czasem sobie jakby to bylo byc tak szczesliwa jakbym chciala. Dlaczego marzenia sie nie spelniaja? Moze za bardzo za nimi gonimy? moze tak na prawde ten na gorze wie, ze nie damy sobie rady w zyciu gdy osiagniemy wszystko? Moze on ma dla mnie jakis plan? Moze mi jest co innego pisane? A moze to ja zbyt szybko rezygnuje z marzen?
Serce mi peka...
Nie ma marzen! Nie ma sensu w nie wierzyc. One potrafia zniszczyc cale twoje zaufanie i nadzieje... wszystko.
wtorek, 2 kwietnia 2013
wtorek, 26 marca 2013
Jak mi kurwa zal portfela! i sam fakt, milion mysli, ze zostalam okradziona.... dlaczego akurat ja? Czy naprawde wygladam i jestem latwym lupem? niedosc, ze zarabiam sama na siebie, musze sama wszystko zalatwiac- ktos okrada mnie- bezradna dziewczyne w malinowych spodniach i kurtce bialej w kolorowe kropki (w kieszeni z piorunujacym gazem! ) No nic, jakos musze utrzymac sie w tym lancuchu pokarmowym. Zawsze lepiej byc na koncu niz na poczatku. I pamietaj, ze zanim skomentujesz... zastanow sie bardzo dobrze o co mi chodzi i jakie ma przeslanie to zdanie.
Powiem tylko tyle: Brawa dla profesjonalnego zlodzieja.
Od dzis mam jakas blokade na ludzi, nikomu nie ufam.
Do widzenia, ide spac :)
środa, 20 marca 2013
wtorek, 19 marca 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
1. pojechalam na ten casting i wiecie co wam powiem...., ze zjebalam, zjebalam po calosci. No zesz kurwa! jak mozna bylo tak zjebac? wiem, ze nie dostane tej roli, ze w ogole nie zadzwonia. Ja to wiem. W prawdzie zaraz po wyjsciu z sali wiedzialam, ze dupa z grzybnia. Czulam rozgoryczenie, ale w zasadzie juz mi przeszlo. Chociaz dalej czuje lekki zal. Ale lekki, przywyklam. Mowi sie trudno. Ojj tam! bedzie jeszcze milion okazji !! :D:D
2. Mieszkalismy razem przez 5 dni i to byla masakra. Codziennie plakalam, nie potrafilam sobie poradzic z jego pogarda. Z tym jak mi mowi, ze jestem brzydka, gruba=tlusta, nikt inny mnie nie pokocha, bo takiego paszczura nie mozn kochac. To przykre. Bardzo przykre. A moze nas laczy tylko seks?
3.Calymi dniam jestem sama w tym Wielkim Miescie. Samiutenika w swoim malym malutenkim swiecie. Brakuje mi rozmow z siostra i mama. Tesknie za ich oddechem, zapachem, smiechem, stylem bycia.. za wszystkim.
Ad. 2 Ale, gdy tak SzP mnie ponizal to wtedy zapragnelam, aby mi sie udalo. Zebym mogla wyjechac z tych smieci. Zebym mogla pokazac swiatu, ze jej sie udalo. Ale sie nie uda ! :) I wiecie co... Ja wiem.., ze ten na gorze ma dla mnie plan. Tylko czeka, az bede gotowa.
4.Lubie czasem poczytac co sie u mnie dzialo 2 lata wstecz. Gdybym nie usunela pamietnika/ dziennika mial by juz 7 lat. A tak to dupa. Gdzies mi zginelo.
Szkoda, ze nikt tutaj nie zaglada.
Bardzo szkoda.
2. Mieszkalismy razem przez 5 dni i to byla masakra. Codziennie plakalam, nie potrafilam sobie poradzic z jego pogarda. Z tym jak mi mowi, ze jestem brzydka, gruba=tlusta, nikt inny mnie nie pokocha, bo takiego paszczura nie mozn kochac. To przykre. Bardzo przykre. A moze nas laczy tylko seks?
3.Calymi dniam jestem sama w tym Wielkim Miescie. Samiutenika w swoim malym malutenkim swiecie. Brakuje mi rozmow z siostra i mama. Tesknie za ich oddechem, zapachem, smiechem, stylem bycia.. za wszystkim.
Ad. 2 Ale, gdy tak SzP mnie ponizal to wtedy zapragnelam, aby mi sie udalo. Zebym mogla wyjechac z tych smieci. Zebym mogla pokazac swiatu, ze jej sie udalo. Ale sie nie uda ! :) I wiecie co... Ja wiem.., ze ten na gorze ma dla mnie plan. Tylko czeka, az bede gotowa.
4.Lubie czasem poczytac co sie u mnie dzialo 2 lata wstecz. Gdybym nie usunela pamietnika/ dziennika mial by juz 7 lat. A tak to dupa. Gdzies mi zginelo.
Szkoda, ze nikt tutaj nie zaglada.
Bardzo szkoda.
sobota, 16 marca 2013
niedziela, 13 stycznia 2013
Sa dni dobre, sa i zle. W prawdzie nie powinnam narzekac. Ale samotnosc mi tutaj doskwiera. Tesknie za domem, za mama, za siostra, za dziecmi i tesknie za Toba. Kazdego ranka, kazdego samotnego wieczora kiedy to Ty powinienes klasc sie obok mnie i lezec, spac, jesc, czytac, sluchac muzyki.... cokolwiek. Byle bys byl obok. Ale Ciebie nie ma. Uciekles. Jestes tam i nawet sie nie interesujesz. Kiedy mi powiedziales, ze mnie kochasz? Ze Ci zalezy? Dawno tego nie slyszalam, moze to i dobrze, skoro mam nie byc tego taka pewna, ze bede matka Twoich dzieci. Moze Ty chcesz mnie do czegos przyzwyczaic?
Zycie plynie bardzo predko, jeszcze sie nie uwolnimy od poprzedniego dnia, a juz mamy nowy. Piekniejszy, moze brzydszy... zalezy jak na to patrzec. Dni obfite w prace i obfite w leniuchowanie. W kazdym razie jakies sa. I uczelnia jest i jest ciezko.... i tak w kolko.
Raz na wozie, raz pod wozem.
Me serce umarlo do tego kraju.... podkarpacie zostalo zapomniane przez cala reszte. Jak zawsze.
Zycie plynie bardzo predko, jeszcze sie nie uwolnimy od poprzedniego dnia, a juz mamy nowy. Piekniejszy, moze brzydszy... zalezy jak na to patrzec. Dni obfite w prace i obfite w leniuchowanie. W kazdym razie jakies sa. I uczelnia jest i jest ciezko.... i tak w kolko.
Raz na wozie, raz pod wozem.
Me serce umarlo do tego kraju.... podkarpacie zostalo zapomniane przez cala reszte. Jak zawsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)