chcialabym stworzyc swoj wlasny swiat i zyc w wyimaginowanej krainie, gdzie panuja moje zasady i przywileje. To ja wspolnie z zaproszonymi do tego miejsca osobami tworze tradycje i obyczaje. Chociaz tak prawde mowiac to ja mam takie swoje male miejsce, kat gdzie moge sie w kazdej chwili schowac i uciec od swiata. Mysle sobie, ze w tym swiecie jestem anonimowa... nikt nie wie kim jestem i nikt sie nie interesuje. I nawet jakbym uciekla stad to i tak nikt nie bedzie pisac "Halo! gdzie sie podzialas?! " To jest miejsce w ktorym moge sie wyciszyc, wyplakac, wykrzyczec ze szczescia czy tez zalu i zdenerwowania. Czasem mam nadzieje, ze ktos zostawi po sobie slad i napisze cos od siebie. nie musza to byc piekne slowa, moze to byc krytyka. Ale zeby ktos tu jednak zawital.
co ja pisze?
Ja po prostu zamykam sie w sobie
Zamykam sie na swiat
piątek, 27 lipca 2012
piątek, 13 lipca 2012
Kolejny dzien zastanawiam sie jak wyladowac swoja energie i poczuc sie dowartosciowana. Ja wiem, ze zmarnowalam szanse na lepsza przyszlosc, ale neistety nie stac mnie na mieszkanie i zycie w krk czy wawie. I ja wiem, ze mam taka moc, ze wszyscy beda mogli mi pozazdroscic! Dam rade! i wywalcze marzenia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)