piątek, 29 czerwca 2012

Nikt nie powiedzial, ze bedziemy razem do konca swiata. Do konca...predzej nam do rozstania niz do zeniaczki. Tak mnie to denerwuje, ze wiele niepotrafimy sobie wyjasnic. Tak to kurwa jest. Kurwa! nie bede cale zycze czekac na pierscionek !

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Dzis przyszedl kolejny kwit z zadłuzeniem. Kolejne prawie 2 tys. Spółdzielnia zdziera z nas pieniadze rowno. za mieszkanie 60m2 musimy placic miesiecznie ponad 600 zl. i to w takim malutkim miescie, gdzie liczba mieszkancow calej gminy ledwo przekracza 21 tys. Zastanawiam sie jak mamie pomoc, ale czuje sie bezradna. nie jestem w stanie jej pomoc. Skladalam wszedzie CV, ale nigdzie nie potrzebuja nowego pracownika. Nie mam mozliwosci wyjazdu za granice. A od pazdziernika chce zaczac studia. Tak prawde mowiac nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradze. Mam checi ogromne do pracy, ale jej nie ma. I dolacze do licznego grona mlodych osob, dla ktorych w tym panstwie nie ma pracy. Przykre, ale prawdziwe

niedziela, 17 czerwca 2012

Nie potrafie spelnic oczekiwan mojej mamy.
Jej marzeniem jest, abym poszla na prawo, albo jakas inzynierie. A tak naprawde to ja kocham podroze, poznawac ludzi, swiat, organizowac rozne imprezy, a w przyszlosci chcialabym otworzyc wlasne malutkie biuro i zostac konsultantka slubna. Ja wiem, ze mamie zalezy, abym w zyciu nie zapragnela pieniadza. Mowilam jej o turystyce i rekreacji ( mam skonczone Technikum Hotelarskie) i tym samym chce spelniac swoje marzenia. Przeciez tutaj chodzi o mwoje zainteresowania, oddanie i pasje. Jest mi tak przykro, ze nie potrafie dogodzic nikomu w sprawie mojej dalszej edukacji..... to moje zycie i to chyba ja powinnam zadecydowac o tym, co chce robic w przyszlosci.

czwartek, 7 czerwca 2012

Szanowny Pan mnie dzisiaj pojechal po calosci ze stwierdzeniem " ze predzej mnie z tamtad wypierdola niz sie dostane stypendium... "
Tak. Wiem. Szanowny Pan ma mnie za nic.