niedziela, 17 czerwca 2012

Nie potrafie spelnic oczekiwan mojej mamy.
Jej marzeniem jest, abym poszla na prawo, albo jakas inzynierie. A tak naprawde to ja kocham podroze, poznawac ludzi, swiat, organizowac rozne imprezy, a w przyszlosci chcialabym otworzyc wlasne malutkie biuro i zostac konsultantka slubna. Ja wiem, ze mamie zalezy, abym w zyciu nie zapragnela pieniadza. Mowilam jej o turystyce i rekreacji ( mam skonczone Technikum Hotelarskie) i tym samym chce spelniac swoje marzenia. Przeciez tutaj chodzi o mwoje zainteresowania, oddanie i pasje. Jest mi tak przykro, ze nie potrafie dogodzic nikomu w sprawie mojej dalszej edukacji..... to moje zycie i to chyba ja powinnam zadecydowac o tym, co chce robic w przyszlosci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz