ostatnio pisałam o tym, ze bylam tutaj rok temu. teraz jest gorzej bylam tu ostatnio poltora roku temu. i zycie pedzi nieublagalnie predko.
Z SzP nie jestem. Zostawil mnie! kurwa, rozumiesz? :) ja spotkałam kogos innego i mysle, ze to wlasnie z nim bede kroczyc przez zycie. Jest wspanialy, wyrozumialy, opiekunczy, zaradny. Taki jakiego sobie wymarzylam. Kocha woodstock i grę na gitarze! Jest po porstu idealny! w kazdym calu. No moze nie kazdym, ale wiekszosci :) Pracuje jako korposzczur. Moj szef jest chujem, a wspolpracownicy mega obleśnymi szczurochami. Ale co tam. Za rok moze mnie tu nie bedzie. Moze bede u boku lubego na lazurowym wybrzezu?
M. przeszla na emeryture, a JJ maja syna! JANA! moj chrzesniak. jestem dumną drugą mamą. Muszę wracać częściej. Tutaj są moje ciche miejsca :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz