sobota, 11 października 2014

Dzisiaj 11.10.2014r. 
Data wbrew wszystkiemu magiczna, magiczna bo  nie bylo mnie tutaj prawie caly rok. A w ciagu tego roku tak wiele sie działo, że aż nie wiedziałabym od czego zacząc co napisać. Nikt tutaj nie zagląda, ale ja piszę, bo czasem mam ochotę wiedzieć co się u mnie działo,.... te 3 lata temu...
Ostatnio wypisałam wszystko w podpunktach i powracałam po krótce...I tym razem również tak zrobię, tylko rozważniej, może cieplej, a może i nie. Nie wiem. Może zacznę od początku...tak jak kiedyś...żeby lepiej mi się czytało za następny rok.... zapewne.
1. W lutym, a dokladniej 14 przeżyłam piękną noc z Panem M. piękną? dlaczego? Bo otworzył mi oczy na to jak jest i czego w zasadzie oczekuję od życia. To były najpiękniejsze, najmilsze, najcieplejsze walentynki od 6 lat. A teraz? nie odzywa się...urwał kontakt z dnia na dzień. Nie wiem.... po pół roku mi przeszło... dopiero. Ale miło i ciepło będe wspominać.
2. Z Szanownym Panem cały czas jestem. I chwilami jest pięknie, przepięknie,.. a czasem tak, że mam ochotę pierdolnąć cały system gumowym młotkiem i zlać na niego. Bo dlaczego to ja mam się zmienić? Tak jak było to jest... nieidealna dalej jestem. A wiecie co jest najgorsze? Że nie widziałam go 2 tyg. normalnie w świecie stęskniłam sie fizycznie, a przede wszystkim psychicznie. Na samą myśl o tym, że go zobaczę miałam motyle w brzuchu i tak mocno mnie ściskało od środka... A on? A on przywitał mnie jak jakąś podrzędną koleżankę, słowami: O Boże jaka krowa z Ciebie, wyglądasz paskudnie..." I tym samym te wszystkie piękne, kolorowe motyle zamieniły się w ćmy... paskudne i czarne.
3. Moje życie erotyczne legło w gruzach... wybaczcie, ale nie potrafie mieć przyjemności z seksu kiedy nie jest zakończony tak jak powinien...On zawsze wychodzi w najlepszym momencie i kończy na zewnątrz... kurwa. serio?
4. Z moją M. jest fatalnie z dnia na dzień coraz gorzej wygląda i się czuje...
5. Wróciłam do Wielkiego Miasta i jestem szczęśliwa... szczęśliwa bo może tak ma być? Może tutaj czeka na mnie coś lepszego?

Jak myślisz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz