Nic mi sie w zyciu nie udaje i zapewne nie uda. nie mam szans. nie mam wygladu, ani jakies specjalnego wdzieku wbrew temu co mowia wszyscy wiem, ze tak jest.
Dobija mnie ogromna mysl o tym, ze moi mili nie udalo sie. Juz sie z tym pogodzilam, ze mnie nic sie nie udaje. Ze taki moj los. Nawet nie mam szczescia aby wgrac w lotto 3 zawsze mam max 1 liczbe.
Chcialabym dostac szanse od losu, wiecie pokazac sie swiatu....Zeby na ulicy nie mysleli tylko, ze jestem corka alkoholika. Chce, aby powiedzieli : " Patrz! udalo sie jej! "
Ale... ja... ja chyba mieszkam daleko od tych blaskow fleszy. W malym miescie, gdzie nic sie nie dzieje. Zreszta na podkarpaciu brak takich miejsc, gdzie moglabym zaistniec! Taka prawda i nic nie zrobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz