czwartek, 9 sierpnia 2012

Chwilami tesknie za domem. Ale to takie chwilowe momenty. Coraz czesciej dopada mnie mysl, ze nie sprobowalam do szkoly aktorskiej, ze prawdopodobnie zmarnowalam jedna z zyciowych szans. Kazdy mnie za to potepia. W glowie mam milion mysli i planow, czesto nie wiem na co zwrocic swoja uwage.

W glosnikach leci Etta James...a ja w sercu mam jakas tesknote, jakis bol...sama nie wiem. Moze ta cala wyprawa to byl zly pomysl? Moze powinnam jakos inaczej radzic sobie z tym wszystkim ?

Ten dzien nalezy do tych gorszych. Zdecydowanie.

Ojcze, Panie mój daj mi sile, aby sie udalo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz