sobota, 17 listopada 2012

Nigdy nie zrozumiesz mezczyzny. 

Myslalam, ze skoro przejde do innej sieci to kontakt z Szanownym Panem poprawi mi sie o 180 C, ale niestety, a moze i stety nie poprawil sie. Nie gadamy, nie piszemy ze soba nic, a nic.

KKK.... Poznajesz... chwilami jest jak w bajce, pisze, zagaduje... widac, ze sie interesuje. A po 5 minutach ma Ciebie totalnie w dupie. A niech sie w dupe ugryzie. Co ja bede pisac i sie narzucac.

Nie wazne. Ide spac. I niech mi sie cos milego przysni. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz