Gdy spotykamy kogoś i zakochujemy się, myślimy, że cały wszechświat nam sprzyja. Tak jak dziś o zachodzie słońca. Ale jeżeli coś nie pójdzie po naszej myśli, wszystko rozpryskuje się niczym bańka mydlana i znika! Czaple, muzyka w oddali, smak jego ust, jak piękno, które istniało chwilę wcześniej, może rozproszyć się tak szybko?Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund. Ale później
już jesteśmy całością.... wbijam Ci paznokcie w placy, dostaje skurczy z każdym drgnięciem. Pochylasz się niziutko i wydechem podniecasz coraz mocniej. Z każdą nutką, z każdą sekundką. Jakaś energia włada naszymi ciałami...jesteśmy zmęczeni, ale to działa bardziej intensywnie. w końcu to my decydujemy kiedy przestać. Taka kolej rzeczy... moi mili. JESTEM ZAKOCHANA od paru lat w tym samym mężczyźnie. Bierzemy ślub. Jestem dumna z siebie i z niego. Z nas. Niczym kowadełko u boku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz